Odkąd widok z okna mieszkania przedstawia coś więcej niż tylko sąsiedni blok miałem w planach ustawić aparat w oknie i zrobić kilka wieczornych zdjęć z długim czasem naświetlania. Niestety jakoś nie było dobrej okazji na taką sesję, aż do minionej środy kiedy to późnym wieczorem ulewny deszcz pozostawił na oknie krople deszczu, które mieniąc się kolorami nocnego miasta błagały by je uwiecznić na zdjęciu 😉

Umieściłem więc statyw w oknie i zacząłem eksperymentować z różnymi ustawieniami, obiektywami i soczewkami makro. Najciekawsze efekty tego eksperymentu zamieszczam poniżej 🙂