O kutnowskim Święcie Róży do niedawna nie miałem pojęcia, choć z moich rodzinnych Skierniewic to raptem godzina drogi, a tegoroczne święto było już 43 z kolei. Wiedziałem natomiast o Skierniewickim Święcie Kwiatów Owoców i Warzyw i gdy podzieliłem się swoją wiedzą w pracy dowiedziałem się, że tydzień wcześniej w Kutnie odbywa się impreza o podobnym charakterze. Z rozmowy wynikało, że oba święta są d siebie bardzo podobne. Ciekawość wzięła górę i postanowiłem przekonać się na własne oczy jak świętuje się w Kutnie.

Święto Róży rozpoczęło się już w piątkowy wieczór, ja natomiast przybyłem do Kutna w sobotnie popołudnie i już od początku dało się zauważyć podobieństwa do skierniewickiej imprezy. Pierwsze podobieństwo to miejsca parkingowe… zajęte… dopiero po kilku minutach krążenia po osiedlowych uliczkach udało mi się znaleźć miejsce na pozostawienie autka. Dalej ruszyłem pieszo, pierwsza atrakcja imprezy na jaką się natknąłem to wesołe miasteczko. I to jest drugie podobieństwo do skierniewickiego święta, choć w Skierniewicach nie komponuje się ono tak ładnie z kościołem 🙂 Kolejne to cała masa straganów, ustawionych wzdłuż ulicy, na których można było kupić róż…ne rzeczy. Generalnie było tam wszystko, od wyrobów z drewna, przez zabawki, perfumy, balony po wszelkiego rodzaju jadło i napitki, oczywiście wszystkie „regionalne” … znaczy nie, że kutnowskie tylko z różnych regionów Polski. Było nawet kilka stoisk z różami, choć zdecydowanie mniej niż się spodziewałem.

Na końcu kramów był rynek z fontanną i ustawioną sceną… dziwnym zbiegiem okoliczności w Skierniewicach też jest fontanna na rynku a w czasie święta jest tam też scena. Przypadek?

Większą liczbę róż udało mi się znaleźć w Domu Kultury. Znajdowała się tam wystawa róż i aranżacji florystycznych. Wszystko w tematyce Alicji a w zasadzie Róży w krainie czarów bo taki był temat tegorocznego swięta. Niestety w sobotni wieczór kwiaty były już nieco… hmm… zmęczone i nie prezentowały się najlepiej. Mimo to udało mi się zrobić kilka zdjęć.

Wystawa bukietów i kompozycji florystycznych to kolejne podobieństwo ze skierniewickim świętem, choć w Skierniewicach nie ogranicza się do róż, ba nie ogranicza się nawet do kwiatów, bo bukiety są tworzone z owoców i warzyw. Mam nawet jakieś zdjęcia z zeszłego roku… o tu: Sztuka owocowo warzywna.

W parku przed Domem Kultury było nieco więcej stoisk z różami, zarówno z ciętymi jak i tymi do zasadzenia. Nic nie kupiłem, ale to żadna strata, bo sprzedawcy zapewniali, że będą za tydzień w Skierniewicach 😀

Kutnowskie i skierniewickie święta są do siebie bardziej podobne niż się spodziewałem. Poza wspomnianymi wyżej jest jeszcze kilka innych podobieństw jak na przykład wybór miss czy towarzyszące imprezie koncerty. Te są podobne do tego stopnia, że grający dzisiaj w Kutnie Kult za tydzień zagra w Skierniewicach.

Nie pozostaje mi więc nic innego jak zaprosić Cię na przyszły weekend (16-17 września) do Skierniewic na Święto Kwiatów Owoców i Warzyw 🙂