Widok z balkonu – Timelapse

Widok z balkonu – Timelapse

Projekt odkładany od dawna

Pomysł na zrobienie takiego filmu timelapse wpadł mi do głowy już dawno temu. No bo w sumie jakie może być lepsze miejsce na eksperymentowanie z timelapse niż własny balkon gdzie spokojnie można postawić statyw i niczym się nie martwić? No ale zawsze coś, albo niebo niezbyt ciekawe, albo po prostu nie pamiętałem o tym pomyśle. Jednak dziś rano, gdy między trzecim i czwartym kęsem śniadania rzuciłem okiem za okno, podjąłem decyzję.

Aparat

Odłożyłem bułkę, złapałem statyw i aparat i ustawiłem na balkonie. Po kilku chwilach ustawiłem satysfakcjonujące mnie parametry ekspozycji i włączyłem opcję wykonywania zdjęć co określony czas i wróciłem do śniadania. Na film składa się 999 zdjęć wykonywanych w odstępie 5 sekund, więc na zakończenie pracy aparatu musiałem poczekać 83 minuty. Każda sekunda filmu ma 30 zdjęć czyli 30 klatek. Oznacza to, że te 83 minuty to 33 sekundy filmu czyli chmury na filmie poruszają się jakieś 150 razy szybciej niż w rzeczywistości.

Komputer

Mój aparat potrafi wprawdzie sam złączyć wykonane zdjęcia w film, ale ja chciałem najpierw poddać zdjęcia lekkiej obróbce. By niebo było bardziej niebieskie a chmury bardziej bardziej chmurzaste… znaczy kontrast, światła cienie i takie tam by było ładniej. Z Lightrooma 999 zdjęć przewędrowało do Photoshopa gdzie złączyłem je w film w jakości 4K. A efekt prezentuje się tak:

A co potem?

Film może nie powala, widok nie zachwyca ale dla mnie jest to kolejny krok do nauki tego typu fotografii i następne filmy będą już przedstawiać coś ciekawszego.