Londyn
Londyn
Halo halo, tu Londyn…
nie ma blondi a ja nie blondyn… w końcu po latach podróżowania, zwiedzeniu 40 mniej i bardziej egzotycznych krajów świata w końcu udało mi się trafić do Londynu.
Dzień 1 –przylot, muzeum i Harrods
Dzień rozpoczął się bardzo wcześnie – o 5:30 byliśmy na lotnisku w Warszawie. Wylot do Londynu nastąpił o 7:35, a lądowanie o 9:35 czasu lokalnego.
Po przylocie pojechaliśmy do mieszkania, aby zostawić bagaże.
Pierwszym punktem zwiedzania było Natural History Museum, jedno z największych muzeów przyrodniczych w Europie, znane z galerii dinozaurów, ewolucji oraz zbiorów minerałów.
Po wyjściu z muzeum pojechaliśmy pod Harrods, aby zobaczyć świąteczne iluminacje na fasadzie budynku. Następnie wróciliśmy do mieszkania piętrowym autobusem miejskim.
Dzień 2 –City of London, mosty i świąteczne ulice
Dzień rozpoczęliśmy od dojazdu na stację Bank. Stamtąd spacerem przeszliśmy przez London Bridge w kierunku Borough Market, gdzie zrobiliśmy przerwę na pączki.
Następnie skierowaliśmy się w stronę Tower Bridge. Przeszliśmy przez most pieszo i podeszliśmy pod Tower of London, bez zwiedzania wnętrz.
Kolejnym punktem był Horizon 22 – darmowy punkt widokowy w City, oferujący bardzo dobrą panoramę centrum Londynu.
Po zejściu udaliśmy się na obiad do Leadenhall Market, a następnie spacerowaliśmy ulicami centrum. 6 grudnia część z nich była zamknięta dla ruchu samochodowego i udekorowana świątecznymi iluminacjami, m.in. Regent Street i Oxford Street.
Dzień 3 – Pałac Buckingham, park, gwardia królewska i Chinatown
Tego dnia nie zdążyliśmy na zmianę warty pod Pałacem Buckingham, ponieważ odbyła się wcześniej. Po przejściu przez St. James’s Park zobaczyliśmy natomiast zmianę warty przy Royal Horse Guards, gdzie stacjonuje konna gwardia królewska.
Następnie pojechaliśmy w okolice Westminsteru, jednak w trakcie spaceru zaczęło padać. Po obiedzie udaliśmy się do Chinatown, gdzie spędziliśmy resztę dnia.
Dzień 4 –angielskie śniadanie, Westminster, London Eye i Camden
Dzień rozpoczęliśmy od klasycznego brytyjskiego śniadania w pubie Wetherspoon w okolicy Waterloo.
Po śniadaniu przeszliśmy pod Pałac Westminsterski i Big Ben, aby zrobić zdjęcia. W tym miejscu były bardzo duże kolejki do charakterystycznych budek telefonicznych z widokiem na wieżę zegarową.
Następnie odbył się zaplanowany przejazd London Eye. Po nim pojechaliśmy na stację King’s Cross, gdzie znajduje się peron 9 i 3/4 – zdjęcia robiliśmy przy ścianie wejścia na peron.
Kolejnym punktem było Camden Town, gdzie zjedliśmy posiłek na Camden Market, a następnie wróciliśmy autobusem do mieszkania.
Dzień 5 –Royal Albert Hall, Notting Hill, Paddington i powrót
Rano pojechałem pod Royal Albert Hall, znaną salę koncertową. Następnie wracałem pieszo przez Kensington Gardens, mijając Albert Memorial oraz Kensington Palace. Następnie przeszliśmy się na Notting Hill by kupić pamiątki i udaliśmy się na Paddington Station, gdzie odwiedziliśmy sklep z gadżetami związanymi z misiem Paddingtonem.
O 15:00 pojechaliśmy na lotnisko. Wylot z Londynu odbył się o 18:20, a przylot do Warszawy o 22:00.